Tłusty czwartek rozpoczyna mięsopust – najbardziej beztroski tydzień w roku

Tłusty czwartek od zawsze był tłusty, jednak ostatnio kojarzy nam się głównie ze słodkimi pączkami, faworkami i innymi słodyczami. W ten jeden dzień w roku wszelkie diety idą w odstawkę, chyba że zdecydujemy się na orkiszowe pączki z dietetycznym nadzieniem. Następnego dnia zazwyczaj szukamy najlepszego sposobu na spalenie pochłoniętych słodkości i odkupienie win. Dlaczego akurat w czwartek puszczają nam wszelkie granice?

Przesilenie wiosenne

W większości kultur tradycyjnych opartych na wierzeniach solarnych (gdzie boską moc przepisywano ciałom niebieskim) zmiany pór roku były bardzo ważne. Każdemu przesileniu czy to zimowo-wiosennemu czy wiosenno-letniemu towarzyszyły najważniejsze święta, huczne zabawy, orgie czy krwawe ofiary na przebłaganie bogów. U Celtów na powitanie lata obchodzono Beltane święto, w czasie którego gaszono stare ogniska i zapalano nowe, a wokół nich według niektórych podań działy się rzeczy nieboskie, ofiary ludzkie, orgie… takie tam. Słowianie jednak nie byli lepsi. W najkrótszą noc roku obchodzono Noc Kupały – święto nocy, dnia, słońca i księżyca, urodzaju i płodności.

Tłusty czwartek jest świętem ruchomym i zależy od daty Wielkiej Nocy obliczanej na podstawie faz księżyca. Wielkanoc od postanowień na Soborze w Nicei w 325 roku jest obchodzona w pierwszą niedzielę po pełni księżyca następującą po przesileniu wiosennym, czyli 21 marca (choć kalendarzowa wiosna też lubi się przesuwać i w tym roku podobno wypada dzień wcześniej). W kulturze chrześcijańskiej początek wiosny zdominowany jest przez najważniejsze święto – Zmartwychwstania Pańskiego. A że każdą Wielkanoc poprzedza 40 dniowy post – tak nasze rozpustne zabawy nieco oddaliły się od pogańskich zabaw na przesilenie wiosenne. Zasada jednak pozostaje podobna. Huczne zabawy, świat do góry nogami na zaznaczenie pewnego przełomowego okresu w roku. W tym wypadku początek postu – czasu modlitwy, ascezy i wyrzeczeń.

Tłusty czwartek

Tłusty czwartek rozpoczyna najbardziej huczne i wypełnione zabawą dni w roku. Zwano je Mięsopust – na zaznaczenie ostatnich dni, w których można jeść mięso, ostatki, bądź kuse dni. Prawie każdy dzień – podobnie jak Wielki Tydzień przed Wielkanocą, związany był z różnymi tradycjami i określonymi zabawami.

Tłusty czwartek to dzień obżarstwa. Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu jest wybaczane. Dawniej pączki nie były tak popularne. Na stole stawiano tłuste mięsa, pampuchy – rodzaj klusek na parze okraszonych skwarkami lub pieczonych na głębokim tłuszczu. Typowo staropolskim daniom oczywiście towarzyszył odpowiedni trunek. Pączki jakie znamy dziś prawdopodobnie przybyły do nas z Wiednia bądź Turcji. Świetnie zadomowiły się na polskim terenie wypierając rodzime dania.

Tłusty czwartek ostatki pączek

Dziś tłusty czwartek to wielkie święto pączka. Piekarnie rywalizują ze sobą o najlepszego pączka w mieście. Nadzień i posypek tych słodkich drożdżowych wypieków jest dziś niezliczona ilość. Dużą popularnością cieszą się także faworki, chrust czy jak tam zwiecie to w swoim rejonie – posypany zazwyczaj cukrem pudrem. Wszystko co słodkie i kaloryczne w tym dniu może znaleźć się w Waszych żołądkach i przyniesie Wam jedynie szczęście na cały rok, a nie nadmiar kilogramów. Wraz z modą na bycie fit zauważyłam, że dość popularne są także pączki np. z maki orkiszowej z jakimś dietetycznym wnętrzem, bądź bez. Pewnie pieczone jeszcze na oleju kokosowym…

W jeden dzień w roku pozwalamy sobie na odrobinę rozpusty, jednak na następny dzień już czujemy wyrzuty sumienia. Najczęściej wyszukiwaną frazą w google staje się:

Pączek – kalorie

Obliczamy skrupulatnie ilość zjedzonych kalorii i dalej szukamy w google:

Jak szybko spalić pączka

Jak spalić 1 pączka, jak spalić 3 pączki.

Na ten jedne dzień w roku zaplanujmy sobie cheat meal i dajmy spokój z wyrzutami sumienia.

Babski Comber, śledzik

Babski Comber występuje na Śląsku i towarzyszy górniczej Barbórce, bądź występował w Krakowie i obchodzony był właśnie w ostatki.

Babski Comber to typowo krakowski zwyczaj, który podobno rozpoczęły przekupki z krakowskiego rynku. W tłusty czwartek, kobiety stroiły się w suknie zrobione ze szmat i słomy. Popijały alkohol, zwoływały muzykantów i tańczyły na rynku. Zaczepiały mężczyzn, wciągały ich do swojej zabawy, nie pozwalały przejść. Tych którym nie udało się do tłustego czwartku znaleźć żony przykuwały do drewnianej kłody, którą musieli ciągnąć za sobą. Zwyczaj ten istniał do XIX wieku i został zniesiony w czasie zaboru austriackiego.

Śledzik to dziś nic innego jak suto zakrapiana impreza. Zazwyczaj obchodzono go we wtorek przed środą popielcową. Jednak dziś przeniósł się na ostatni weekend przed postem, kiedy to bez wyrzutów sumienia i bez widma bólu głowy w pracy następnego dnia, możemy oddać się hulankom i swawolom.

Dlaczego śledzik? W ten dzień zazwyczaj podawano właśnie śledzie nie tylko jako najlepszą przekąskę do wódki, ale także jako symbol postnego posiłku rozpoczynającego Wielki Post.

Dodaj komentarz